Rebeka

Rebeka, studentka medycyny UM w Łodzi podczas podróży do Chin i spaceru po shanghaiskim rynku w poszukiwaniu pamiątek dla rodziny, przypadkiem w tłumie wpada na człowieka w kapturze, którego twarz była mocno ukryta, wręcz niewidoczna. Po powrocie do hotelu okazuje się, że jej ręka krwawi. Po opatrzeniu rany zapomina o zdarzeniu. 2 dni później Rebeka wraca do Polski. Rana na ręce o której zapomniała zaczyna niepokojąco się zmieniać. Po kilku dniach rana wygląda jeszcze gorzej, Rebeka czuje się fatalnie, zaczyna doświadczać halucynacji i trafia do szpitala. Oglądając wiadomości dowiaduje się o epidemii niebezpiecznego wirusa, przez naukowców nazwanego D12, która wybuchła w Chinach. Pekin, Shanghai, Wuhan, Tiencin opanowała plaga niezidentyfikowanych zachorowań. Światowa Organizacja Zdrowia bije na alarm..

Po kilku dniach w szpitalu Rebeka czuje się dużo gorzej, nic jej nie pomaga, odczuwa z jednej strony przypływ niesłabnącej siły, z drugiej strony traci kontakt z rzeczywistością. Jej oczy i uszy krwawią. Następnego dnia Rebeka nie poznaje się w lustrze, sama odłącza się od szpitalnej aparatury i zakapturzona wybiega w popłochu ze szpitala. Tuż przed wyjściem zostaje złapana przez ochroniarzy, a następnie przekazana na przymusową kwarantannę…

Wirus D12

Skrajne przypadki odnotowane w Shanghaju, kilka przypadków poddanych niezwłocznej kwarantannie. Chorzy wykazują zachowania typowe dla małp, świń i wilków. Innych przypadków „przeistoczeń” jak dotąd nie odnotowano. Objawy początkowe to podwyższona temperatura ciała do 40 stopni, zaburzenia czynności zmysłów, znaczne zmiany w wyglądzie, modyfikacja twarzy – zmniejszenie oczu, powiększenie uszu, deformacja kończyn, przyrost energii i siły. Z obserwacji wynika, że okres inkubacji wirusa może wynosić od 4 do 8 dni.

Udowodniono że zakażenia następuje poprzez bezpośredni kontakt z krwią lub płynami ustrojowymi chorych, a także poprzez bezpośredni kontakt z przedmiotami skażonymi przez ich krew i inne płyny ustrojowe.

Korporacja IXION

Ixion – chińska korporacja farmaceutyczna stojąca za stworzeniem i rozprowadzaniem wirusa D12. Na jej czele stoi niejaki Han Ming, który wraz ze swoją zaufaną rzeszą współpracowników rozpoczął zbierający krwawe plony projekt zagrażający bezpieczeństwu świata. Korporacja stworzyła i zmonopolizowała recepturę oraz produkcję antidotum A12, oferując horrendalne ceny i ograniczoną ilość dawek. W chińskich miastach wybucha panika, a podróżujący z Chin bezwiednie przenoszą go do innych części globu.

Czy odważycie się wejść do „pustego” pomieszczenia w dużej hali gdzie zamknięto skrajne przypadki zarażonych? Na zbadanie tego przeklętego miejsca macie 59 minut. Gdy zamkną się za Wami drzwi nie będzie już odwrotu…

Cokolwiek będzie się dziać trzymajcie się razem i nie panikujcie!